Dzisiaj bez jedzenia, za to z odrobiną kultury. Postanowienia noworoczne nie są czymś, co zaprząta szczególnie moją głowę. Nie chcę chudnąć, nie chcę być milsza, nie chcę rzucać nałogów. Wiadomo - wiele rzeczy w moim życiu wymaga poprawy, ale żadne cezury mi w tym na pewno nie pomogą. Zbyt skomplikowany to proces, by wyznaczać sobie deadline'y. Mimo wszystko, na jedno postanowienie znalazłam miejsce w swojej noworocznej rozpisce. Postanowiłam wziąć udział w wyzwaniu filmowym na rok 2015, które wpadło mi w oko na fejsbuku. Myślę, że ta zabawa zmusi mnie do poświęcenia czasu na coś, co przecież kocham robić, a o czym w natłoku codziennych obowiązków, zbyt często zapominam. Zazwyczaj takie akcje mnie nie ruszają, lecz w tym wypadku lista kategorii okazała się wyjątkowo przekonująca i pomocna w uporządkowaniu filmowych zaległości. Jeśli macie ochotę poczytać więcej o wyzwaniu, jego zasady znajdziecie tutaj: Filmowe wyzwanie 50/2015. Może ktoś jeszcze skusi się i dołączy? :)
Przy okazji zachęcam do polubienia mojego bloga na fejsbuku - o tu.
![]() |
| Cinema Paradiso |
